Camponotus vagus – gmachówka pniowa

103409967 186278322765284 6731642263998871771 n

Camponotus vagus

Od kiedy pamiętam, ludzie spekulują o to, czy C. ligniperda są większe od C. vagus. Niby pikuś, ale jest to ważna rzecz i trudno to jednogłośnie stwierdzić. Słyszałem że majory vagus, są większe od ligniperda i także, że królowa ligni jest większa od królowej vagus. Popaprane 🤠
Na myśl o gmachówce pniowej (to właśnie polska nazwa Camponotus vagus) cieknie mi ślinka, kocham te mrówy. Na dodatek vaguski są najbardziej „owłosione” i wyglądają na karbowane. Mają pełno włosków na odwłokach i pięknie odbijają światło!

 


Krótka charakterystyka

Pochodzenie

 

Mogę jedynie pozazdrościć ludziom, mieszkającym na wschodzie Polski. Właśnie tam występują te urokliwe mrówki. Najczęściej są to Bieszczady 😛 Oprócz Polski, żyje również w Południowej Europie oraz w Azji Mniejszej. Preferują miejsca naświetlone i ciepłe.


Rozmiar

Roją się od maja do czerwca, późnej sporadycznie. Aktywne prawie cały rok.
Królowa: 14- 18 mm,
Robotnice: 7 – 14 mm.
Ich kolonie osiągają liczebność nawet około 10000 robotnic, co w połączeniu z ich rozmiarem robi niemałe wrażenie.

Żywienie

W naturze żywią się totalnie wszystkim, jedzą co zdobędą. W hodowlach wcinają różnież wszystko ale z moich obserwacji wynika że najbardziej lubią miód, mączniki i karaczany jadły rzadziej…


Forma koloni

Jak reszta Camponotusów, są to mrówki monoginiczne, czyli o jednej „rodzącej” królowej.


Podział na kasty

U tych mrówek występuje ciekawe zjawisko, jakim jest podział na kasty. Poza tradycyjną mieszkanką gniazda-królową, znajdują się tam: piastunki-opiekunki „młodych osobników”, zbieraczki – główna siła desantowa, oraz żołnierze – mrówki do zadań specjalnych. Oczywiście pamiętać należy, że jest to podział dość umowny i widok minorki w ogniu walki lub majora śpiewającego larwom feromonowe kołysanki nie powinien dziwić 😉


Hibernacja

Dobrze jest przezimować naszą kolonię w celu szybszego i zdrowszego rozwoju. Każdy przecież zasługuje na urlop, prawda? Królowa sobie dychnie i tak prędko nie ,,zdychnie”, a robotnice też nie pogardzą dłuższą drzemką – za to ciągłe zasuwanie ku chwale kolonii chyba też im się coś od życia należy 😉


Ogrzewanie

Tak jak każde inne mrówki z gatunku Camponotus możemy je dogrzewać, gdyż w naturze lubią „cieplejsze klimaty”. Słynna stagnacja będąca kochanką rodzimych przedstawicielek tego rodzaju czuje do ogrzewania pewien respekt i nie jest aż tak natrętna, jak zwykła to czynić bez niego.


Gniazdo

Są gatunkiem dendrofilnym, dlatego najwygodniej jest im gniazdować w starych pruchniejących drzewach liściastych i iglastych. Rzadziej mogą zamieszkasz w starych drewnianych konstrukcjach, szopach.  Jeśli chodzi o trzymanie ich w domu (nie każdy przecież ma szopę) to fajnego naturalnego sznytu nada im gniazdo drewniane. Nie oznacza to jednak, że to jedyna opcja – świetnie spiszą się także w korku, druku 3d, akrylu, gipsie, betonie komórkowym a z racji tego, że młode kolonie często mieszkają w glebie to do gniazda ziemnego też raczej jakoś specjalnie nienawiści manifestować nie będą 🙂


Uwagi od autora

Niegdyś miałem bardzo ciekawą kolonie w której królowa nie oderwała sobie skrzydeł po locie godowym i założyła w ten sposób kolonie. Nawet gdy było 11 robotnic, dalej miała skrzydła. Widocznie było jej tak dobrze 🤔 

Nie były zbytnio aktywne po podłączeniu areny, można powiedzieć że zabunkrowały się w probówce, typowe Camponotus 😅

Bardzo wdzięczne mrówki w hodowli – oferują duży rozmiar przy najszybszym rozwoju wśród polskich Camponotus.

Mrówki piękne i powszechne pożądane, potrafiące osiągać dość wysokie ceny, jak na rodzimy gatunek. Moim skromnym zdaniem są one jednak ich warte 🙂

Kolejny raz Kamil Stajniak udostępnił nam fotki – https://ant-photo.eu/


 

Kilka fotek (chwilowo jedna – problemy techniczne :P) z prywatnej koloni Ant3D 🙂

Autor: Artur & Oskar


Podobne wpisy z tej kategorii

8 komentarzy do “Pheidole spp. – maluchy z charakterem

  1. Bardzo mi się podoba ta strona! Posiadam Camponotus nicobarensis. Zawsze mogłem wejść na tą strone i sprawdzić co jedzą, jak są podzielone na kasty itp. itd. POLECAM!

  2. Dobry post

  3. Camponotus fallax występuje w całej nizinnej Polsce i jest pospolity, tylko rzadko obserwowany ze względu na skryty tryb życia 😉

  4. Coś niesamowitego jak można to hodować.

  5. posiadam camponotus vagus i to dobre 🐜 mrówki

  6. mam takie mrówki są dobre i miłe ale zbyt dużo jedzą

  7. Dzień dobry. Zaczęłam hodowlę ok. Rok temu. Wszystko było pięknie do wczoraj… Królowa umarła. Czy jest jakaś możliwość, żeby uratować resztę kolonii? Czy są skazane na śmierć? Proszę o pomoc.

  8. Moje doświadczenia z monomorium pharaonis są takie, że są bardzo trudne do rozmnożenia i hodowli. Z trzech prób każda zakończyła się niepowodzeniem. A miałem dokładne i realizowane wskazówki od hodowcy, zawsze próbówki z wodą (wata) do tego jajka na twardo i owady. I zamiast się rozmnażać, zawsze padały, po miesiącu, dwóch lub kilku dniach. Zrezygnowałem. bo nie potrafię dokładnie ocenić przyczyny, a nie mogę wykluczyć źródła. Równie dobrze w blokach (w tamtym czasie na pewno) stosuje się cały czas chemię na wszelkie robactwo, może i to spowodowało ich padanie.
    Ale chętnie przygarnę każdą ilość (twolipan@tlen.pl) jak ktoś ma prosze o kontakt.

    A na pytanie „kto to hoduje’ i po co, odpowiedź jest banalnie prosta. Od kilku lat w Polsce do plagi szczurów w dużych miastach dołączyły pluskwy (skąd, każdy wie) I o ile w USA od lat używa ich się właśnie jako naturalnego tępiciela, to w PL namiętnie stawia się na chemie.

    I to chemię nieskuteczną, pluskwa się przyzwyczaja, jaja przetrwają a w bloku realnie nie się tego wytępić. Firmy zarabiają, co jakiś czas zmieniają środki ( na coraz gorsze, bo ekologiczne) i biznes się kręci, ale problem tylko od lat narasta.
    Wystarczy, że zostaną w 1 lokalu i po chwili wracają wszędzie, w dodatku ludzie się wstydzą przyznać a zmusić ich może teraz tylko sąd do dezynsekcji- w efekcie idzie to jak pożar.
    I naprawdę każdy kto miał z nimi do czynienia z największą radością przywita faraonki które zjadają larwy i małe, a tak naprawdę i największe osobniki. Tam gdzie jest faraonka ( a z tego co wiem tylko ona gniazduje w blokach) tam nie ma pluskiew.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.